Facebook

Sunset time / O zachodzie słońca

By on 20 Wrz 2015 in Pozostałe, Uganda | 0 comments

Sunset time.. There are some moments, unique, transitory which makes me feel independent and really happy at this special moment. Exactly like that I felt again few days ago  during admiration of sunset with the view on Nile river in some nice bar in Jinja (source of Nile in Uganda). — O zachodzie słońca… Są takie chwile, niepowtarzalne, ulotne, pełne poczucia tego jak jestem wolna i szczęśliwa w danym momencie. Tak właśnie było kilka dni temu kiedy oglądałam zachód słońca w barze nad Nilem w Jinja (miejsce źródeł Nilu w Ugandzie)....

Scaring Muzungu

By on 16 Wrz 2015 in Uganda | 1 comment

W każdym z odwiedzanych miejsc musi się znaleźć przynajmniej jedno dziecko, które wybuchnie płaczem na mój widok. Często również ucieka gdzie..kassawa rośnie ;-). In every visited place, I’ve met at least one child who is started to cry when see me. Often it also goes away where..cassava grows...

Samosąd / Lynch

By on 11 Wrz 2015 in Uganda | 0 comments

  Perła Afryki.  Perła kontrastów. Po raz trzeci tak samo zachwyca jak i odrzuca. Tutejszą mentalność trzeba zaakceptować, nic nie narzucać  a nawet czasem nie próbować zrozumieć. Gdzieś na północ od Kakooge, na środku głównej drogi w stronę Sudanu Płd…Coś się dymi. Coś to człowiek spalony żywcem. Ukarany przez lokalną społeczność za kradzież. Miejscowa policja nie wykazała zainteresowania złodziejem. Z przyzwoleniem społeczeństwa został wykonany samosąd. Taka historia zdarza się nie tylko w Ugandzie…...

Bolero na pustyni..

By on 17 Lut 2015 in Pozostałe | 0 comments

  W mojej nowej pracy słuchamy RMF Classic…dobrze przy tej muzyce się pracuje. Po bardzo sympatycznej rozmowie z kolegą z innego wydziału (dot. podróży misyjnych), wróciłam do siebie, usiadłam i właśnie na antenie usłyszałam Bolero Ravela. Nie zapomnę lekcji z plastyki w podstawówce kiedy nauczycielka odtworzyła nam właśnie ten utwór i poprosiła żeby narysować coś co nam się kojarzy z tą muzyką. I co  namalowałam? …Karawanę przedzierającą się przez piaski Sahary w kierunku oazy.. Pustynia zawsze mnie fascynowała. Przestrzeń, surowy krajobraz, amplituda temperatur, gryzonie aktywne w nocy. Odwieczna oszczędność wody, osłona przed słońcem, piaskiem, wiatrem. Nieuchronna wędrówka. Nieuchronność losu. Zmrok. Pragnienia i potrzeby wybuchają ze wzmożoną siłą.  Niesamowicie rozgwieżdżone niebo nad głowami. W tle słychać słowa modlitwy i widać cienie osób klękających do pokłonu. Słychać...

Trzej Królowie w drodze do Mauretanii ;-)

By on 6 Sty 2015 in Pozostałe | 0 comments

  Zainspirowana wczorajszym spotkaniem z moją eks sąsiadką (zakres rozmów od Ugandy przez Mauretanię i zakonników do kapliczki Matki Bożej od Szczęśliwych Powrotów w Tatrach 🙂 ) uświadomiłam sobie, że dokładnie 6 lat temu byłam w drodze do Mauretanii po raz pierwszy. Odnalazłam również zapiski z tamtej podróży. I mimo, że byłam o 6 lat doświadczeń młodsza chcę  podzielić się tym co dobrego spotkało mnie w święto Trzech Króli. Tekstu nie zmieniałam. „06.01.2009 Godz. 05.00czas start. Pierwszy lot bez problemów, opuszczam bajecznie zimowy, zasypany Kraków i po ok. 1,5 godz. ląduję w Monachium – a gdzieżby indziej…? Lot do Madrytu jest opóźniony godzinę i wiem już na pewno, że później dolecę do Las Palmas. I faktycznie po paru kolejnych godzinach i dwóch lotach o 19.30 ląduję w kompletnych ciemnościach na wyspie. Jak wielbłąd zabieram moje dwa plecaki (ciężko!) i ruszam w...

Anioł z Ugandy..

By on 23 Gru 2014 in Pozostałe | 0 comments

    „So this is Christmas and what have You done? Another year over and new one just begun..” Radosnych, spokojnych, klimatycznych Świąt…w gronie najbliższych Wam osób, bez względu na odległość, choroby czy pracę w tym okresie.. Cieszcie się sobą. Każdego dnia.