Facebook

Jak to jest nudzić się

By on 21 Paź 2014 in Pozostałe | 0 comments

Ja

Druga połowa października a ja już tęsknie wspominam miniony sierpień.

Delektowałam się nim. Miałam czas. Spokojnie zjeść, poczytać, pobiegać, pojeździć na rowerze. Chodziłam po górach. Może nie z Nim ale z przyjaznymi mi ludźmi.

Od pierwszych dni września  mój świat zwariował. Dobrze, że Marysia była już od połowy lipca w Indiach. Szkoda, że ukradli jej portfel podczas krótkiego wypadu do Kirgistanu. Cieszę się, że zmieniła koncepcję inicjatywy edukacyjnej. Nie wiedziałam że do dziś nasz grantodawca będzie miał do niej zastrzeżenia.

Fantastycznie, że Michalina i Olek dotarli na Madagaskar. Wspierałam i dalej wspieram Magdę, która po raz pierwszy koordynuje taki projekt. Mam nadzieję, że  dzięki pomocy tłumaczy z misji w Mampikony zrealizujecie teraz wszystkie zaplanowane działania.

Osobny temat to wyprawa jamajska. Mam nadzieję, że nikt więcej nie wpadnie na pomysł podrzucania nam do biura ogromnych paczek rzeczy, które niespodziewanie nie zmieściły się do walizek. Spokojnie, organizujemy transport. Na Jamajkę.

Alicja i Ewelina bezpieczne dotarły do Zambii. Czy wiecie, że zbiórka okularów nadal trwa?

Sytuacja na Ukrainie jest dramatyczna. Wiem o tym, naprawdę współczuję. Nie pozostaliśmy obojętni.  Zebraliśmy trochę sprzętu (dziękujemy za darowizny rzeczowe) jak i wpłaty celowe na konto. Razem to bardzo dużo. Informacje co, jak i komu przekażemy ukażą się w najbliższych dniach. Naprawdę nie jesteśmy w stanie wysłać szpitala polowego. Został przekazany i do obecnego właściciela należy kierować prośbę. A tak naprawdę to najlepiej zacząć od ministerstw – biurokracja.

Ebola sieje pustki w Afryce Zachodniej. Chętnie obejmiemy patronat nad akcją zebrania jednorazowych wyrobów medycznych, przydatnych w kontakcie z chorymi i  do prewencji dalszych zakażeń. Dokładne wytyczne co i jak przekazać otrzymaliśmy dzięki uprzejmości pracowników WHO z Gwinei – Conakry.

Katarzyna zgłosiła się jako anestezjolog na wyjazd do Ugandy. Bardzo, bardzo się ucieszyłam. Razem z Renatą (chirurg) lecą już 2-go listopada. Potem dołączy jeszcze Jacek (lekarz rodzinny, pediatra). Mnóstwo przygotowań, zakupów, upewniania się czy na miejscu wszystko działa. Czymś dla nas zupełnie nowym będzie kilkudniowa wizyta na miejscu polskiego dziennikarza, który ma za zadanie przygotować reportaż o naszym projekcie.

Ukończyłam ostanie szkolenie w ramach projektu „Prepare to Respond II”. Symulacje checkpointów, wybuchów, zaminowanego terenu, ostrzału, porwania. Cud, że skończyło się na paru siniakach. I całej ekipie fantastycznych ludzi, których poznałam. W tym pierwszego w życiu Alladyna. 😉

Iza dzięki za przygotowanie i wspólną pracę nad projektem dot. Azerbejżdanu. Cora, nasza hiszpańska wolontariuszko dziękuję, że dzielnie mi pomagasz w przeróżnych pracach biurowych a Tobie Agnieszko, że ogarniasz projekty Wolontariatu Europejskiego. Mimo błędów. 😉

Nie spodziewałam się również, że zgłoszą się chętni do pomocy w pisaniu projektów i samych pomysłów na projekty w 2015. Tanzania, Papua Nowa Gwinea.. Tymczasem sama muszę przygotować 2 duże projekty. Jak mi ulżyło, że termin składania wniosków został wydłużony do 13 listopada.

Jestem wdzięczna, że zostałam polecona do zajęć dydaktycznych poświęconych moim wolontariatom w Kenii i Mauretanii. Adresatami będzie młodzież gimnazjalna i szkół średnich. Pierwsze 2 lekcje już jutro. Analizuję właśnie (zamiast miło spędzać czas na Ratownictwie po Godzinach) co powinnam ująć w prezentacji. Ale tak naprawdę przecież wiem co powiedzieć. PRZEŻYŁAM TO. 🙂

 

Oprócz w/w zajęć mam jeszcze pracę etatową. Nie pytajcie czy jestem zajęta albo dlaczego wpisy pojawiają się tak rzadko. Jedno jest pewne, to całe MOJE życie. 🙂

 

 

 

 

 

 

 

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *