Facebook

Sunset time / O zachodzie słońca

By on 20 Wrz 2015 in Pozostałe, Uganda | 0 comments

Sunset time.. There are some moments, unique, transitory which makes me feel independent and really happy at this special moment. Exactly like that I felt again few days ago  during admiration of sunset with the view on Nile river in some nice bar in Jinja (source of Nile in Uganda). — O zachodzie słońca… Są takie chwile, niepowtarzalne, ulotne, pełne poczucia tego jak jestem wolna i szczęśliwa w danym momencie. Tak właśnie było kilka dni temu kiedy oglądałam zachód słońca w barze nad Nilem w Jinja (miejsce źródeł Nilu w Ugandzie)....

Scaring Muzungu

By on 16 Wrz 2015 in Uganda | 1 comment

W każdym z odwiedzanych miejsc musi się znaleźć przynajmniej jedno dziecko, które wybuchnie płaczem na mój widok. Często również ucieka gdzie..kassawa rośnie ;-). In every visited place, I’ve met at least one child who is started to cry when see me. Often it also goes away where..cassava grows...

Samosąd / Lynch

By on 11 Wrz 2015 in Uganda | 0 comments

  Perła Afryki.  Perła kontrastów. Po raz trzeci tak samo zachwyca jak i odrzuca. Tutejszą mentalność trzeba zaakceptować, nic nie narzucać  a nawet czasem nie próbować zrozumieć. Gdzieś na północ od Kakooge, na środku głównej drogi w stronę Sudanu Płd…Coś się dymi. Coś to człowiek spalony żywcem. Ukarany przez lokalną społeczność za kradzież. Miejscowa policja nie wykazała zainteresowania złodziejem. Z przyzwoleniem społeczeństwa został wykonany samosąd. Taka historia zdarza się nie tylko w Ugandzie…...

Dobro w cieniu Hemingway’a

By on 14 Gru 2014 in Pozostałe, Uganda | 0 comments

10 dni, tylko 10, na  rozgrzanej słońcem ugandyjskiej  ziemi. Afryka dzika, Afryka równikowa, Afryka handlarzy żywym towarem w przeszłości. Kolorowy kontynent pełen konfliktów i podziałów a jednocześnie społeczeństw wielu wyznań religijnych, które potrafią jednak egzystować obok siebie. Kakooge mnie nie zawiodło. Poczułam się jakbym wróciła do mojego drugiego domu. Będąc po raz kolejny w tym samym miejscu patrzymy już inaczej, dostrzegamy inne szczegóły. Tym razem dostrzegłam przede wszystkim DOBRO. Takie które do nas wraca z potężną siłą, powoduje ścisk w gardle, ogromne wzruszenie i łzy w oczach. Troska o pacjentów, troska o wolontariuszy, troska o rozwój health centre, troska o rozwój edukacji w regionie, o podjęcie właściwego leczenia. Spędziłam te kilka dni w towarzystwie ludzi, którzy mimo natłoku swoich obowiązków mieli dla mnie czas, okazywali mi zainteresowanie, podsuwali co...