Facebook

One night in Bangkok

By on 19 Lis 2017 in Myanmar +Bangkok | 0 comments

Do Mjanmy, gdzie od 2016r. realizujemy projekt pediatryczno-położniczy najczęściej latam przez Bangkok. Miasto tętniące życiem, pełne zapachów   Dzielnice niekończącej się zabawy (bez wględu na to czy jest monsun i woda na ulicy sięga już po kolana), kuszącej atrakcjami jak masaż stóp, oryginalne przekąski czy imprezy taneczne na środku ulicy. Dłuższy pobyt w mieście, gwar, wieczne korki, wilgotność powietrza znacznie wyższa niż w Europie mogą  być przygniatające ale spędzenie doby w stolicy Tajów jest dla mnie samą przyjemnością. Po załatwieniu spraw służbowych z radością idę skosztować lokalnej kuchni. Nie jestem w stanie sobie odmówić również przejażdżki moją ulubioną motorikszą, której kierowca zazwyczaj pędzi jak wariat, ścina zakręty, omija korki a nie rzadko jedzie pod prąd. Chwilę po tym jak wyjedzie się poza  lotnisko w oczy rzuca sie wiele mówiący bilboard „Buddha is...